Rehabilitacja
Terapia manualna czy fizykoterapia: co naprawdę pomaga i jak łączymy obie metody
W gabinecie rehabilitacji dzieją się właściwie dwie rzeczy. Pierwsza to praca rękami: terapeuta bada, mobilizuje staw, rozluźnia napięte tkanki i uczy pacjenta ruchu. Druga to praca urządzeń: pole magnetyczne, laser, fala uderzeniowa, zimno, prądy. Pacjenci często pytają nas, co jest ważniejsze i czy nie dałoby się „wziąć samych zabiegów”. W tym artykule wyjaśniamy różnicę między jednym a drugim, pokazujemy nasz sprzęt i mówimy wprost, dlaczego kolejność ma znaczenie.
Terapia manualna: na czym polega praca rękami

Ćwiczenia pod okiem fizjoterapeuty: aktywna praca to podstawa odzyskiwania sprawności.
Terapia manualna to leczenie ruchem i dotykiem, bez żadnego urządzenia pośrodku. Terapeuta pracuje dłońmi bezpośrednio na stawie i tkankach wokół niego. W praktyce składają się na to cztery rzeczy:
- Mobilizacje stawowe – delikatne, powtarzalne ruchy prowadzone przez terapeutę, które stopniowo odzyskują zakres ruchu utracony po urazie, operacji lub długim oszczędzaniu ręki.
- Praca z tkankami miękkimi – rozluźnianie mięśni, powięzi i miejsc, w których napięcie ochronne utrwaliło się na tyle, że samo w sobie zaczyna boleć.
- Praca z blizną – po operacji blizna potrafi się zrastać z głębszymi warstwami i ograniczać ruch. Odpowiednio wcześnie prowadzona mobilizacja blizny zapobiega temu, zanim się utrwali.
- Reedukacja wzorca ruchu – bark, który przez pół roku bolał, uczy się poruszać „na skróty”, z pomocą łopatki i tułowia. Terapeuta prowadzi ramię przez prawidłowy tor, a potem uczy pacjenta powtarzać go samodzielnie.
Dlaczego uważamy terapię manualną za podstawę? Bo tylko aktywna praca odtwarza ruch i siłę. Żadne urządzenie nie nauczy stawu poruszać się prawidłowo i nie zbuduje mięśnia, który zanikł. Sprzęt może przygotować tkanki i zmniejszyć ból na tyle, żeby praca rękami i ćwiczenia w ogóle były możliwe, ale to nie on wykonuje właściwą robotę. Więcej o tym, jak wygląda progresja ćwiczeń, piszemy w tekście ćwiczenia na uszkodzony stożek rotatorów.
Fizykoterapia: co to jest i co daje każde urządzenie

Terapia SIS: głowica nad barkiem pacjentki, zabieg wykonywany przez ubranie.
Fizykoterapia to leczenie czynnikami fizycznymi: polem magnetycznym, światłem lasera, falą mechaniczną, temperaturą i prądem. Zabieg wykonuje urządzenie, a rolą fizjoterapeuty jest dobrać parametry i miejsce. Pracujemy na sprzęcie BTL.
- SIS, czyli superindukcyjna stymulacja polem magnetycznym – działa głęboko, sięga tam, gdzie ręka terapeuty nie dojdzie, i zmniejsza ból oraz napięcie mięśniowe. Zabieg wykonuje się przez ubranie, nie trzeba się rozbierać. Zwykle 5-10 zabiegów w serii. Przeciwwskazania: wszczepiona elektronika (rozrusznik serca, pompa, neurostymulator), ciąża, a metal w obszarze zabiegu wymaga oceny przez terapeutę przed rozpoczęciem.
- Laser wysokoenergetyczny HIL – światło o dużej mocy dociera do głębiej położonych tkanek, działa przeciwbólowo i przyspiesza gojenie. Seria to zwykle 5-10 zabiegów.
- Terapia radiofalowa TR – fale radiowe rozgrzewają tkankę od środka, poprawiając jej ukrwienie i elastyczność. Dobrze przygotowuje sztywne miejsca przed pracą manualną. Zwykle 5-8 zabiegów.
- Fala uderzeniowa ogniskowa – impuls mechaniczny skupiony w jednym punkcie, stosowany przy przewlekłych zmianach w ścięgnach i zwapnieniach. Zwykle około 5 zabiegów, a w razie potrzeby powtórka serii po 7-14 dniach.
- Krioterapia miejscowa – schłodzenie okolicy bardzo zimnym powietrzem, najczęściej po to, żeby zbić ból i obrzęk. Zwykle 5-10 zabiegów, można wykonywać nawet codziennie.
- Elektroterapia – nasz aparat daje różne możliwości elektrostymulacji. Najczęściej stosujemy przeciwbólowe prądy TENS, czyli prąd o niskiej częstotliwości podawany przez elektrody, który blokuje przewodzenie bólu; inne programy pobudzają osłabione mięśnie do pracy. Zwykle 5-10 zabiegów.
- Artromot – szyna CPM, czyli aparat prowadzący bark w ruchu biernym. Pacjent leży, a urządzenie powoli porusza ramieniem w bezpiecznym zakresie. Używamy jej głównie po operacjach, w okresie unieruchomienia, gdy własny ruch jest jeszcze zabroniony, a staw nie może zesztywnieć. Wtedy nawet codziennie.
Przy bólu przewlekłym, który nie odpuszcza po standardowym leczeniu, sięgamy też po metody z pogranicza rehabilitacji i leczenia bólu, opisane w tekście o kriolezji i powrocie do sprawności.
Jak łączymy obie metody podczas jednej wizyty w Szczecinie

Krioterapia miejscowa: strumień zimnego powietrza wycisza ból i obrzęk.
Typowa wizyta ma sens wtedy, gdy zabiegi ustawione są w odpowiedniej kolejności. Najczęściej wygląda to tak: najpierw sprzęt, potem ręce, na koniec ćwiczenia. Na początku krioterapia albo SIS zbijają ból i napięcie, dzięki czemu staw daje się w ogóle ruszyć. Potem wchodzi terapia manualna: mobilizacje, praca z tkankami, odzyskiwanie zakresu. Na końcu pacjent ćwiczy sam, pod okiem terapeuty, żeby utrwalić to, co przed chwilą zostało odzyskane.
To jednak nie jest sztywna recepta. Czasem sprzęt stosujemy na końcu, żeby wyciszyć podrażnione po pracy tkanki. Czasem w danym dniu w ogóle z niego nie korzystamy. Kolejność, dobór urządzeń i liczbę zabiegów ustala fizjoterapeuta po badaniu, na podstawie tego, co dzieje się z konkretnym stawem. Zakres dostępnych zabiegów znajdziesz w naszym cenniku.
Dlaczego pracujemy w jednym zespole z lekarzami
Rehabilitacja w Instytucie Chirurgii Barku nie jest osobną usługą obok leczenia. Fizjoterapeuci, ortopedzi i radiolodzy pracują w jednym zespole i pod jednym adresem. To zmienia praktykę bardziej, niż się wydaje.
Protokoły rehabilitacyjne powstają u nas pod konkretny typ operacji, a nie pod ogólną nazwę schorzenia. Rehabilitant zna przebieg zabiegu: wie, które ścięgno zostało naprawione, jak je umocowano i czego przez pierwsze tygodnie robić nie wolno. Lekarz operujący kontroluje postępy i decyduje o przyspieszeniu lub zwolnieniu tempa. Każdy korzysta z wiedzy pozostałych, a pacjent nie musi być posłańcem między gabinetami. Więcej o tym, jak zorganizowana jest rehabilitacja w Instytucie Chirurgii Barku.
Czego fizykoterapia nie zrobi
- Nie naprawi zerwanego ścięgna. Żadne urządzenie nie zrośnie tkanki, która się rozerwała i odsunęła od przyczepu. Może zmniejszyć ból wokół uszkodzenia, ale sam uraz zostaje.
- Nie zastąpi operacji, gdy jest ona wskazana. Odkładanie zabiegu i „chodzenie na prądy” oznacza zwykle tylko to, że operacja odbędzie się później, w gorszym stanie tkanek.
- Nie działa „na zapas”. Seria zabiegów wykonana profilaktycznie, bez rozpoznanego problemu, nie chroni przed niczym. Fizykoterapia jest narzędziem do konkretnego zadania, nie zabiegiem regeneracyjnym.
Przygotowanie do operacji, czyli prerehab
Rehabilitacja nie zawsze zaczyna się po zabiegu. Jeśli operacja jest zaplanowana, proponujemy prerehab, czyli przygotowanie do niej: poprawiamy zakres ruchu i siłę na tyle, na ile pozwala uszkodzenie, uczymy ćwiczeń, które będą potrzebne po operacji, i tłumaczymy, jak będą wyglądały pierwsze tygodnie w ortezie. Pacjent, który przeszedł prerehab, po zabiegu od pierwszego dnia wie, co robić, i zwykle łatwiej wraca do sprawności. Prerehab prowadzimy jako pojedyncze wizyty albo krótki cykl spotkań przed zabiegiem.
Najczęstsze pytania
Ile trwa rehabilitacja?
To maraton, nie sprint. Realny rytm to około 2 godziny pracy tygodniowo, systematycznie, przez kilka miesięcy. Tkanki przebudowują się w swoim tempie i nie da się tego przyspieszyć intensywnością. Po operacjach barku pełny proces liczy się w miesiącach, nie tygodniach.
Czy fizykoterapia boli?
Zwykle nie. SIS, laser, terapia radiofalowa i TENS są odczuwalne, ale nie bolesne: pacjenci opisują je jako mrowienie, pukanie lub ciepło. Wyjątkiem bywa fala uderzeniowa ogniskowa, która w miejscu zmiany potrafi być nieprzyjemna przez kilka minut zabiegu. Intensywność zawsze regulujemy w trakcie, więc warto mówić terapeucie, co się czuje.
Czy mogę korzystać z samego sprzętu, bez terapii manualnej?
Odradzamy. Same zabiegi zwykle przynoszą ulgę na kilka dni, po czym problem wraca, bo nic nie zmieniło się w ruchu ani w sile. Sprzęt jest wsparciem dla pracy rękami i ćwiczeń, nie zamiennikiem.
Czy potrzebuję skierowania?
Nie. Na konsultację fizjoterapeutyczną umawiasz się bezpośrednio. Weź ze sobą wyniki badań obrazowych lub opis operacji, jeśli je masz, bo przyspiesza to ustalenie planu.
Nie wiesz, czego potrzebuje Twój staw?
Umów się na konsultację fizjoterapeutyczną. Zbadamy Cię, ustalimy plan i powiemy wprost, czy w Twoim przypadku wystarczy rehabilitacja, czy potrzebna jest opinia ortopedy. Skierowanie nie jest wymagane.
Rejestracja: 698 431 000
Al. Wojska Polskiego 8a/1, Szczecin
Artykuł ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie zastępuje indywidualnej konsultacji fizjoterapeutycznej. Dobór zabiegów, ich kolejność i liczba powtórzeń zależą od rozpoznania i powinny być ustalone przez fizjoterapeutę.

